Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
U mnie w 929 tez mialem takie wibracje (zgubilem juz kilka nakretek od sruby klamki sprzegla i co raz dokrecałem ciezarki) ale ostatnio zmienilem wydech (wywaliem rozwalony oryginal i jakas uzywke wstawilem) niestety obejma jest ciut za duza wiec tłumnik narazie sie bardzo luzno sie trzyma (chodzi o to mocowanie tłumnik i podnóżek pasażera) i co wibracji żadnych pierwszy raz nie musze dokrecac sruby klamki sprzęgła
zobaczę jak spasuje już dobrze obejme czy wibracje powrócą.
edit 1: tak mnie naszlo przy tym mocowaniu w podnóżku siedzi gumowa wkładka (tulejka)
moze poprostu było to za mocno sciagniete sruba i te gumowe cos ne amortyzowalo drgan??
ale to tylko moje takie przemyslenie
Moje pierwsze podejrzenia też skierowałem na niewyważone koła..Ale na biegu jałowym wchodząc stopniowo na obroty wibracje w pewnym ich zakresie pozostają. Ja tak sobie myślę,że może jest to jakiś element w silniku słabo wyważony-kosz sprzęgła,magneto-już sam nie wiem
a wiec wczoraj w końcu zabrałem sie za obejmę tlumnika...po godzinie walki obejma kontra pilnik w końcu założyłem i wróciło mile łachotanie na lewym podnóżku śruba od klamki sprzegła wróciła również do formy czyli odkręca sie notorycznie wiec przynajmniej w moim wiem od czego to zależny
rafg28,
Jeżeli mogę doradzić to proponuję skontrować od spodu śruby obydwu klamek.
Ja tak mam i wpływa to na moje lepsze samopoczucie
Ja od tych drgań pogubiłem ciężarki kiery Teraz już też jestem mądrzejszy i obecnie nove skręciłem śrubami okraszonymi silikonem
sprobowałem patentu z odkręceniem śruby trzymajacej tłumik przy tylnym secie i du.a nic sie nie zmieniło...
Oddałem do serwisu zeby sie tym zajęli, zrobili luzy zaworowe, wyczyscili wtryski, posprawdzali niby wszystko i nic nie znaleźli. Jest troche lepiej ale powyżej 8 tys wciaż mocno wibruje. Sugerowali, że może to kosz i łożysko na sprzęgle, co o tym sądzicie? to łożysko to pewnie nr 17 na ponizszym schemacie?
Po ponad roku i przejechaniu prawie 10tyś km przez przypadek zlikwidowałem je......
Wyczytałem, że trzeba reg. exup i zajrzałem do niego.... chodził nieco ciężko jak się okazało z powodu linek. Wyjąłem obie linki i dobrze nasmarowałem olejem linki w pancerzach zeby lżej chodziły. Po zmontowaniu wyregulowałem exup i po jeździe próbnej wibracji nie ma
witam wszystkich
mam podobny problem, choc wibracje nie sa duze - nic mi sie nie odkreca
Wg mnie przyczyna jest nie rowna praca silnika. Jakos ze moje moto serwisu jeszcze nie widzialo, od jutra zaczynam sparawdzac po kolei: swiece, regulacja, przepustnic, pewnie zawory trzeba bedzie tez wyregulowac, i jak kolego napisal powyzej exup. Domyslam sie ze ten exup to ten zawor w wydechu.
Napisze co bylo.
pozdrawiam
[ Dodano: Nie Maj 30, 2010 11:39 pm ]
zapomnialem napisac ze u mnie jeszcze jak by silnik nie chodzil idealnie, nie wkreca sie ładnie, cos jak by pierdzi troche powyzej 6tys, i wtedy tez zaczynaja mi sie wibracje.
Stawiam u siebie na swiece, albo ten exup.
jak by ktos sie miał dodatkowe pomysly z gory dzieki
Koledzy pomozcie !!!!! Mam wibracje tak silne ze dlonie i stopy mi dretwieja wibracje sa tak silne ze nie da sie 20km przejechac. Bak nawet wibruje ze jajca mi wytrzepie. Prosze pomozcie nie wiem od czego zaczac i gdzie szukac. Dodam ze mam sc33 nie mam exupa, silnik pracuje rowno. Wibracje nie sa od napedu ani od kol. To silnik wibruje, szczytowy moment ma miedzy 4-7tys obrotow a tak to w calym zakresie. Nie mialem tak wczesniej i nie wiem co jest przyczyna.
dokladnie zacznij od sprawdzenia tego co możesz sam czyli mocowania itd. JA jednak nastawiałbym się na serwis bo to może być coś poważniejszego np rozrząd przeskoczył, albo gaźniki rozregulowane. A na jałowym biegu też to masz? czy tylko pod obciążeniem np na konkretnych biegach? To będzie raczej coś w bebechach, ja osobiście bym nie grzebał tylko zawiózł to komuś.