Duże problemy z odpalaniem!?
-
Derb1
- Posty: 31
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 01 kwietnia 2011, 19:32
- Motocykl: Fireblade 900RR sc33
- Rok produkcji: 1997
- Lokalizacja: Lca
Duże problemy z odpalaniem!?
Witam.
Mam problem. Motocykl zawsze bezproblemowo odpalał "na strzała" nawet po długim postoju. Ostatnio oddałem go do malowania aerografem do znajomego. Po wyjechaniu z warsztatu motor zawsze z rana jak go brałem nie odpalał. Musiałem go kilka razy pokręcić i dopiero za którymś razem pochodził troche i szybko startowałem żeby nie zgasł. Potem cały dzien bezproblemowo odpalał. Taka sytuacja utrzymywała się z tydzień. Wczoraj wziąłem motor to w ogóle nie kręcił prawie i musiałem bardzo szybko ruszyć żeby nie zgasł. W trakcie jazdy wszystko było okej. Potem zostawiłem motor na ok. 4 godziny i znowu nie odpalał i nie krecił prawie w ogóle ale jakoś nim ruszyłem i dojechałem do domu. Zauważyłem , chyba że to normalne , że jak silnik pracuje to wydobywa się odgłos jakby "szeleszczenia" czego jak dobrze pamiętam wcześniej nie było. Wiecie co może być przyczyną tego , że motor nie odpala?
Jak coś to kontakt do mnie:
tel. 793 05 02 14
gg 802 21 85
Pozdro.
Mam problem. Motocykl zawsze bezproblemowo odpalał "na strzała" nawet po długim postoju. Ostatnio oddałem go do malowania aerografem do znajomego. Po wyjechaniu z warsztatu motor zawsze z rana jak go brałem nie odpalał. Musiałem go kilka razy pokręcić i dopiero za którymś razem pochodził troche i szybko startowałem żeby nie zgasł. Potem cały dzien bezproblemowo odpalał. Taka sytuacja utrzymywała się z tydzień. Wczoraj wziąłem motor to w ogóle nie kręcił prawie i musiałem bardzo szybko ruszyć żeby nie zgasł. W trakcie jazdy wszystko było okej. Potem zostawiłem motor na ok. 4 godziny i znowu nie odpalał i nie krecił prawie w ogóle ale jakoś nim ruszyłem i dojechałem do domu. Zauważyłem , chyba że to normalne , że jak silnik pracuje to wydobywa się odgłos jakby "szeleszczenia" czego jak dobrze pamiętam wcześniej nie było. Wiecie co może być przyczyną tego , że motor nie odpala?
Jak coś to kontakt do mnie:
tel. 793 05 02 14
gg 802 21 85
Pozdro.
-
Derb1
- Posty: 31
- Rejestracja: 01 kwietnia 2011, 19:32
- Motocykl: Fireblade 900RR sc33
- Rok produkcji: 1997
- Lokalizacja: Lca
Ja nie jestem specjalistą , a motor mam od niedawna i nie jestem w stanie wszystkiego sprawdzić.
To do czego doszedłem to to , że winny na pewno nie jest regulator napięcia , alternator i akumulator. Ładowanie itp. jest w porządku.
Byłem u specjalisty , który twierdzi , że winne są zawory i gaźniki , ale jest to praktycznie nie możliwe bo było to nie dawno robione w tym motorze.
Inny znajomy mówi , że winne są świece i kable - nie wiem jak to sprawdzić bo dostęp do świec jest trudny , a nie chce sam grzebać. Kolega mi podpowiedział , że mogę sprawdzić czy świece są dobre dotykając kolektorów na nagrzanym motorze , jeśli jest jeden chłodniejszy to znaczy , że świeca jest do wymiany , ale wszystkie kolektory są równie ciepłe więc nie wiem co o tym myśleć.
W ostatnim poście kolega podpowiada , że można sprawdzić czy ssanie jest podłączone - podążałem wzrokiem za kablem i wygląda na to , że jest podłączony. Jedyną niepewność jaką mam to to , że w baku są 3 "dzyndzle" - 1 do kranika , 2 do innego przewodu gumowego/paliwowego , a 3 taki wąski dzyndzel nie jest podłączony do niczego , tak ma być?? [podejrzewam , że to odpowietrzenie?]
Poszedłem dziś do garażu i włączyłem silnik żeby posłuchać. Przyłożyłem ucho w okolicy lewej serwisówki i silnik pracuje trochę nierówno i wydobywa się z niego lekki stukot [tak jakby ktoś delikatnie stukał młotkiem] czego wcześniej nie było. Silnik jest pewnego pochodzenia więc chyba nie jest to panewka?!
Tak jak wspominałem objawy problemów z moim motorem to ten stukot w silniku , którego wcześniej nie było , gorsze odpalanie (szczególnie na zimno / z rana) i jakby utrata części mocy.
"Posprawdzaj układ ładowania od alternatora do regulatora i styki, jak szeleści to być może coś się smaży. Poza tym warto raz w roku dokonać czyszczenia właśnie styków na kostkach" = jak to zrobić?
Jak możecie to proszę o jakieś konkretne porady co jak zrobić , jak odkręcić / co odkręcić , jak sprawdzić coś itp. bo sam nie zbyt się orientuję jak pewne rzeczy powinny wyglądać itp..
Pozdro.
To do czego doszedłem to to , że winny na pewno nie jest regulator napięcia , alternator i akumulator. Ładowanie itp. jest w porządku.
Byłem u specjalisty , który twierdzi , że winne są zawory i gaźniki , ale jest to praktycznie nie możliwe bo było to nie dawno robione w tym motorze.
Inny znajomy mówi , że winne są świece i kable - nie wiem jak to sprawdzić bo dostęp do świec jest trudny , a nie chce sam grzebać. Kolega mi podpowiedział , że mogę sprawdzić czy świece są dobre dotykając kolektorów na nagrzanym motorze , jeśli jest jeden chłodniejszy to znaczy , że świeca jest do wymiany , ale wszystkie kolektory są równie ciepłe więc nie wiem co o tym myśleć.
W ostatnim poście kolega podpowiada , że można sprawdzić czy ssanie jest podłączone - podążałem wzrokiem za kablem i wygląda na to , że jest podłączony. Jedyną niepewność jaką mam to to , że w baku są 3 "dzyndzle" - 1 do kranika , 2 do innego przewodu gumowego/paliwowego , a 3 taki wąski dzyndzel nie jest podłączony do niczego , tak ma być?? [podejrzewam , że to odpowietrzenie?]
Poszedłem dziś do garażu i włączyłem silnik żeby posłuchać. Przyłożyłem ucho w okolicy lewej serwisówki i silnik pracuje trochę nierówno i wydobywa się z niego lekki stukot [tak jakby ktoś delikatnie stukał młotkiem] czego wcześniej nie było. Silnik jest pewnego pochodzenia więc chyba nie jest to panewka?!
Tak jak wspominałem objawy problemów z moim motorem to ten stukot w silniku , którego wcześniej nie było , gorsze odpalanie (szczególnie na zimno / z rana) i jakby utrata części mocy.
"Posprawdzaj układ ładowania od alternatora do regulatora i styki, jak szeleści to być może coś się smaży. Poza tym warto raz w roku dokonać czyszczenia właśnie styków na kostkach" = jak to zrobić?
Jak możecie to proszę o jakieś konkretne porady co jak zrobić , jak odkręcić / co odkręcić , jak sprawdzić coś itp. bo sam nie zbyt się orientuję jak pewne rzeczy powinny wyglądać itp..
Pozdro.
- trauma
- Posty: 279
- Rejestracja: 15 kwietnia 2009, 19:39
- Motocykl: CBR 929 RR
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Lublin
Stukot jakby młotkiem.. utrata mocy i gorsze odpalanie mówisz... Chyba pora zrobić próbę olejową..
Naciskasz przedni hebel i trzymasz sprzęgło i wrzucasz bieg.. Następnie powolutku puszczasz sprzęgło jednocześnie trzymając przedni hamulec do momentu aż motocykl zgaśnie.. Jeżeli kontrolka oleju zaświeci się jeszcze przed tym jak silnik zgaśnie no to lipa.
Mozesz jeszcze spuścić olej i poszukać w nim metalicznych opiłków.
Naciskasz przedni hebel i trzymasz sprzęgło i wrzucasz bieg.. Następnie powolutku puszczasz sprzęgło jednocześnie trzymając przedni hamulec do momentu aż motocykl zgaśnie.. Jeżeli kontrolka oleju zaświeci się jeszcze przed tym jak silnik zgaśnie no to lipa.
Mozesz jeszcze spuścić olej i poszukać w nim metalicznych opiłków.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości