Witam po raz drugi...jawa jest u mnie od nowości, kupiona we wrześniu 1987, na moto śmigam od 1982, miałem ją parę lat temu ,opylić,, ale wtedy ceny japonii były kosmiczne co do zarabianej kasy, no i została w rodzinie.Lola pisze:Masz jeszcze Jawę,ale numer ja miałem kiedyś nie licząc innych motocykli trzy Jawy. Pozdrowienia350ts pisze:Witaj Lola...![]()
Nie przejmuj się, ja mam 55 i w tym roku coś mi odbiło - kupiłem sc 28 i odkrywam nowe uroki jazdy na ścigu - na początek - bolą plecy i nadgarstki...![]()
PS - Na jawie od dłuższej jazdy szwankuje d..pa...
SC28/95 kupiłem pół roku temu/anglik, rama prosta sprawdzana laserowo, ograniczniki nieruszone, silnik też sprawdzony ale regler i akuś do wymiany/ no i teraz doprowadzam ją do takiego stanu jaki chcę mieć.
Czytając to forum doszedłem do wniosku że na moje potrzeby jest to idealny model hondy - prosty, niezawodny i co najważniejsze - bez dodatkowych bajerów.
Nie ścigam się na torze ani na ulicy bo za bardzo wyobraźnia pracuje a z wiekiem coraz bardziej dostrzegam ile zdrowia można stracić...
Szerokiej drogi, spotkania na trasie, jestem z okolic Krakowa, na wiosnę postaram się być na otwarciu sezonu w Mnikowie...pozdrawiam Krzysiek
