Z Hondy NSR 125 na Hondę CBR 929
-
ble2u
- Posty: 147
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 02 maja 2011, 11:35
- Motocykl: sc57b oraz suzuki rm 125
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Elbląg
-
Gregory
- Posty: 141
- Rejestracja: 24 stycznia 2011, 18:18
- Motocykl: Była Honda :)
- Rok produkcji: 1999
- Lokalizacja: Kurowice
Ja tez miałem nie dawno podobny dylemat bo tez się przesiadałem z nsr 125 na coś większego i chodziło mi po głowie 900 rr sc 33 albo jakieś 600 i posłuchałem rad kolegów z forum którzy doradzili mi 600 i tak kupiłem cbr 600 f4 i jestem bardzo zadowolony różnica mocy miedzy 125 a 600 jest ogromna. No ale zrobisz jak będziesz uważał. tu masz link do mojego tematu co założyłem w niemal identycznej sprawie http://www.forum.fireblade.pl/topics2/h ... vt6206.htm
- Luks
- Posty: 87
- Rejestracja: 04 maja 2010, 17:02
- Motocykl: zx10r
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Rybnik
szczerze to nie polecam przesiadki z 125 na 900.. ja po kawie gpz 600 kupiłem cbr 929 i na jeździe próbnej byłem poprostu zszokowany tak ogromną różnicą mocy.. a może już nawet nie tej mocy co przede wszystkim momentu obrotowego.
1/2 bieg zły ruch manetką i można głupoty narobić praktycznie już od 3-4 tys obrotów trzeba sie naprawde pilnować
jeżdże nim już prawie 1,5 roku i musze powiedzieć że czasem wciąż potrafi mnie zaskoczyć 
1/2 bieg zły ruch manetką i można głupoty narobić praktycznie już od 3-4 tys obrotów trzeba sie naprawde pilnować
-
strzala185
- Posty: 40
- Rejestracja: 27 marca 2011, 00:35
- Motocykl: sc33
- Rok produkcji: 1999
- Lokalizacja: Stegna
Wszystko zalezy od umiejetnosci i od tego jaki jestes, ciezko doradzic, jak kogos sie nie zna... ja np na poczatku jezdzilem 550 w v-ce jako dzieciak juz smigalem po drogach gdzie nikt nie jezdzi, zrobilem prawko, wydawalo mi sie ze jestem panem ulicy, rozbilem sie, co prawda nie z mojej winy, ale wystarczylo pomyslec zeby uniknac dzwona, pozniej kupilem spokojniejszego bandita 600, a teraz jezdze cbr 900, ale jak sie przejechalem R6, co prawda przerobiona gruntownie na tor, ale to nadal 600, to sie zakochalem, wolalbym sportowa 600, szybsze luczki, waskie drogi, latwiej ze strony na strone przezucic, lepsza jazda i chyba nieco mniej wymagajaca, a na pewno troszke latwiejsza. Wiec radzilbym wziac 600, np 600RR, albo cos podobnego, moim zdaniem lepsze od 1000, tez dzikie i cholernie szybkie, a na zakretach wiele fajniejsze 
-
robson1903
- Posty: 198
- Rejestracja: 24 maja 2010, 20:28
- Motocykl: xx w ramie sc33
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Łódź
- gogo_one
- Posty: 149
- Rejestracja: 21 kwietnia 2008, 13:30
- Motocykl: cbr 929
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: tomaszoof
skoro lubisz i jeździsz w miare wolno, to po cholere Ci supersport i to jeszcze o poj. 900 cm ? kup sobie lepiej jakaś vfr-ke lub max sportową 600 i naucz się najpierw prawidłowych odruchów, reakcji i tego jak motocykl zachowuje się w różnych sytuacjach. dopiero później myśl o czymś więcej. nsr125 w porównaniu do 929 to rower, różnica jest na tyle kolosalna, że po prostu możesz nie ogarnąć sprzęta - więc po co Ci motocykl jeśli nie wykorzystasz nawet 30% jego potencjału ? dla lansu ?
PEACE 2 ALL WEED SMOKERS
-
paw3ł
- Posty: 38
- Rejestracja: 11 lipca 2010, 00:13
- Motocykl: CBR 1000RR
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: LOP
Jeździłem 125ccm przez jeden sezon, kupiłem R6, pojeździłem i sprzedałem ponieważ bałem się ze padnie skrzynia a dawałem jej w CENZURA (pierwszy model). Kupiłem więc litra aby nie zmieniać co jakiś czas motonga. Szatan nie motocykl ale jeżdżę rozważnie, mam super dziewczynę 
Znam ludzi którzy wracaja z 1000 na 600 gdyż twierdzą, że wygodniej im się jeździ.
Skoro nie jeździsz ostro, wolisz spokojną jazdę kup F4i, nie bedziesz się na niej męczył jak na Super Sportach. Litrami i pseudo litrami nie ma żartów. Ojeździłem się na 1000RR a mimo to czasem potrafi mnie zaskoczyć.
Znam ludzi którzy wracaja z 1000 na 600 gdyż twierdzą, że wygodniej im się jeździ.
Skoro nie jeździsz ostro, wolisz spokojną jazdę kup F4i, nie bedziesz się na niej męczył jak na Super Sportach. Litrami i pseudo litrami nie ma żartów. Ojeździłem się na 1000RR a mimo to czasem potrafi mnie zaskoczyć.
Ostrrroo
- slamann
- Posty: 660
- Rejestracja: 02 marca 2009, 20:45
- Motocykl: HONDA CBR 1000RR
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Olesno
-
remek 2o
- Posty: 403
- Rejestracja: 03 lipca 2008, 17:19
- Motocykl: k8 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: opole
kolego wg mnie nie powinienes pytac innych co jest najlepsze dla Ciebie, ja 3 lata temu w wieku 20 lat kupoilem 954 po przesiadce z mz 250, w tym samum cfzasie moj kumpel rowiesnik kupil r1 2003 wczesniej smigal honda mbx 80. wszystko zalezy jak sie czujesz, na ile znasz swoje mozliwosci i czy np wiesz nie bedzie cie kusic palowanie na prostych jak dobrze winklow nie opanujesz...moj 3 kumpel kupil f4i a jezdzuil chyba cezeta 250 czy cos..i po miesiacu zalowal ze nie wzial 954.. ale jesli Ty na przyklad dlugo potrzebujesz czasu zeby sie z moto objezdzic to moze lepiej kup 600 pytasz innych a jak wiemy ile ludzi tyle opinii jeden ci powie absolutnie nie a drugi jak najbardziej tak bierz litra, ja zawsze uwazalem nie wiem moze jest to bledne myslenie ze jesli ktos sie boji motoru obojetne jakiej pojemnosci to w ogole nie powinien na na niego wsiadac...
- slamann
- Posty: 660
- Rejestracja: 02 marca 2009, 20:45
- Motocykl: HONDA CBR 1000RR
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Olesno
Hmm tak jak kolega Honda CBR 929 napisał w poście.......ze nawet na NSR jeździ spokojnie, więc czy jest sens gonić litra???? który nigdy nie dostanie po tyłku??????? Chyba nie i szkoda moto oraz zbędnego paliwa, który litr połyka. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach odkręcać manetę to podpowiem, że zły pomysł z czymś większym....a przesiadanie się na coś tylko po to, bo......wszyscy mają litry????? nie bardzo. Ja pozostałbym przy F4remek 2o pisze:kolego wg mnie nie powinienes pytac innych co jest najlepsze dla Ciebie, ja 3 lata temu w wieku 20 lat kupoilem 954 po przesiadce z mz 250, w tym samum cfzasie moj kumpel rowiesnik kupil r1 2003 wczesniej smigal honda mbx 80. wszystko zalezy jak sie czujesz, na ile znasz swoje mozliwosci i czy np wiesz nie bedzie cie kusic palowanie na prostych jak dobrze winklow nie opanujesz...moj 3 kumpel kupil f4i a jezdzuil chyba cezeta 250 czy cos..i po miesiacu zalowal ze nie wzial 954.. ale jesli Ty na przyklad dlugo potrzebujesz czasu zeby sie z moto objezdzic to moze lepiej kup 600 pytasz innych a jak wiemy ile ludzi tyle opinii jeden ci powie absolutnie nie a drugi jak najbardziej tak bierz litra, ja zawsze uwazalem nie wiem moze jest to bledne myslenie ze jesli ktos sie boji motoru obojetne jakiej pojemnosci to w ogole nie powinien na na niego wsiadac...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość