gotowanie wrzenie płynu chłodniczego
-
plastek87
- Posty: 30
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 20 października 2010, 20:46
- Motocykl: CBR 929 RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: re
gotowanie wrzenie płynu chłodniczego
cześć wszystkim,
mam następujący problem. W świetle ostatnich temperatur, zaczęło mi gotować płyn. Po przejechaniu powiedzmy 30 km w temp 30st.C temperatura na zegarze wynosi powiedzmy 107 st. startuje wentylator, gaszę silnik, a w przewodach albo chłodnicy albo zbiorniczku wyrównawczym słychać wyraźny bulgot przez jakąś minutę albo lepiej.
Spotkał ktoś taki przypadek? Wydawało mi się, że mam za mało płynu, bo było poniżej dolnej kreski na zbiorniczku, więc dolałem ok 0.5 litra. Doszło do górnej kreski. Ale dzisiaj powtórka z rozrywki. Przejechałem jakieś 30 km, temperatura na końcu ok 108st. PO wyłączeniu silnika wyraźny bulgot. Zostawiłem, poszedłem do sklepu wracam, a tam pod moto tak na oko te 0.5 litra płynu na ziemi. Niestety nie dałem rady wyczaić skąd wywaliło. Podjechałem jeszcze jakieś 2km, temperatura ponownie 108 - znów bulgot. Ale już potem nie wyrzuciło płynu... W czym może leżeć problem? To, że się grzeje to zrozumiałe, bo gorąco, jedne światła drugie, trzecie.... ale ten bulgot i wywalanie to już niekoniecznie.
Zalany płyn to Dynagel 2000.
Z góry dzięki za pomoc.
mam następujący problem. W świetle ostatnich temperatur, zaczęło mi gotować płyn. Po przejechaniu powiedzmy 30 km w temp 30st.C temperatura na zegarze wynosi powiedzmy 107 st. startuje wentylator, gaszę silnik, a w przewodach albo chłodnicy albo zbiorniczku wyrównawczym słychać wyraźny bulgot przez jakąś minutę albo lepiej.
Spotkał ktoś taki przypadek? Wydawało mi się, że mam za mało płynu, bo było poniżej dolnej kreski na zbiorniczku, więc dolałem ok 0.5 litra. Doszło do górnej kreski. Ale dzisiaj powtórka z rozrywki. Przejechałem jakieś 30 km, temperatura na końcu ok 108st. PO wyłączeniu silnika wyraźny bulgot. Zostawiłem, poszedłem do sklepu wracam, a tam pod moto tak na oko te 0.5 litra płynu na ziemi. Niestety nie dałem rady wyczaić skąd wywaliło. Podjechałem jeszcze jakieś 2km, temperatura ponownie 108 - znów bulgot. Ale już potem nie wyrzuciło płynu... W czym może leżeć problem? To, że się grzeje to zrozumiałe, bo gorąco, jedne światła drugie, trzecie.... ale ten bulgot i wywalanie to już niekoniecznie.
Zalany płyn to Dynagel 2000.
Z góry dzięki za pomoc.
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
Re: gotowanie wrzenie płynu chłodniczego
Siemplastek87 pisze:cześć wszystkim,
mam następujący problem. W świetle ostatnich temperatur, zaczęło mi gotować płyn. Po przejechaniu powiedzmy 30 km w temp 30st.C temperatura na zegarze wynosi powiedzmy 107 st. startuje wentylator, gaszę silnik, a w przewodach albo chłodnicy albo zbiorniczku wyrównawczym słychać wyraźny bulgot przez jakąś minutę albo lepiej.
Spotkał ktoś taki przypadek? Wydawało mi się, że mam za mało płynu, bo było poniżej dolnej kreski na zbiorniczku, więc dolałem ok 0.5 litra. Doszło do górnej kreski. Ale dzisiaj powtórka z rozrywki. Przejechałem jakieś 30 km, temperatura na końcu ok 108st. PO wyłączeniu silnika wyraźny bulgot. Zostawiłem, poszedłem do sklepu wracam, a tam pod moto tak na oko te 0.5 litra płynu na ziemi. Niestety nie dałem rady wyczaić skąd wywaliło. Podjechałem jeszcze jakieś 2km, temperatura ponownie 108 - znów bulgot. Ale już potem nie wyrzuciło płynu... W czym może leżeć problem? To, że się grzeje to zrozumiałe, bo gorąco, jedne światła drugie, trzecie.... ale ten bulgot i wywalanie to już niekoniecznie.
Zalany płyn to Dynagel 2000.
Z góry dzięki za pomoc.
zobacz czy pompa jest sprawna termostat czy prawidłowo działa
Oddam nerkę za cbr :)
-
streetfighter-1
- Posty: 72
- Rejestracja: 09 października 2008, 18:43
- Motocykl: SC33 (stunt) , SC57a , CRF 450
- Rok produkcji: 2010
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Polecam zacząć od czyszczenia raditora w chłodnicy bo jak zaciśnięty to możesz mieć i 4 wentylatory wlączające się przy 90, a że drugi raz nie wypluł to normalne bo już nadmiar płynu wyrzucił, w dalszej kolejności termostat czy się w pełni otwiera, a pompa na końcu bo najmnije prawdopodobne żeby jej się coś stało
-
plastek87
- Posty: 30
- Rejestracja: 20 października 2010, 20:46
- Motocykl: CBR 929 RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: re
cześć Panowie,
znacie jakieś domowe sposoby wyżej wymienionych pompy i termostatu ? Jak nie to będę szukał po googlach, może po pracy coś wyśledzę jutro
Samo wyrzucenie płynu pal sześć, ale to gotowanie mnie niepokoi
Do kolegi streetfighter-1. Co masz na myśli radiator chłodnicy? Być może się mylę, ale chłodnica to z angielskiego radiator
Chodzi o wyczyszczenie tych blaszek na chłodnicy?
znacie jakieś domowe sposoby wyżej wymienionych pompy i termostatu ? Jak nie to będę szukał po googlach, może po pracy coś wyśledzę jutro
Samo wyrzucenie płynu pal sześć, ale to gotowanie mnie niepokoi
Do kolegi streetfighter-1. Co masz na myśli radiator chłodnicy? Być może się mylę, ale chłodnica to z angielskiego radiator
-
plastek87
- Posty: 30
- Rejestracja: 20 października 2010, 20:46
- Motocykl: CBR 929 RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: re
po pracy bede działał, a tak na świeżo teraz jak jechałem do pracy to do 100 st maks. Ale już koło celu zaczęła się wolna jazda. I pod praca skończyło się na 105. Zgasiłem, temperatura zaczęła rosnąć, i od razu bulgot, Doszło do 110. Po minucie okolo spadlo do 105 i juz przestało bulgotać. Wentylator się NIE uruchomił, mimo iz zaplon był wlaczony.
Znajomy mechanik mechanik zasugerował, że może to być rozwalona uszczelka pod głowicą, bo zauważył w zbiorniczku jakiś syf czarny, polecił wypłukać go i zobaczyć czy bedzie dalej sie brudził, dodatkowo mam sprawdzić czy nie widać tlustych 'oczek' w płynie.
troche rozbierania się szykuje po pracy
Znajomy mechanik mechanik zasugerował, że może to być rozwalona uszczelka pod głowicą, bo zauważył w zbiorniczku jakiś syf czarny, polecił wypłukać go i zobaczyć czy bedzie dalej sie brudził, dodatkowo mam sprawdzić czy nie widać tlustych 'oczek' w płynie.
troche rozbierania się szykuje po pracy
-
streetfighter-1
- Posty: 72
- Rejestracja: 09 października 2008, 18:43
- Motocykl: SC33 (stunt) , SC57a , CRF 450
- Rok produkcji: 2010
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
-
cziken929
- Staly Bywalec

- Posty: 789
- Rejestracja: 20 lipca 2008, 16:42
- Motocykl: w narzędziach to z 5x929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: krasnysta
uszkodzony jest korek, bądź przylgnia w chłodnicy przez co układ nie trzyma ciśnienia. Bez ciśnienia płyn zaczyna się gotować lekko powyżej 100st. Dodatkowo nieszczelność szybko wyrzuca płyn do zbiorniczka i na glebę w konsekwencji pozbawiając układ płynu.
Najprościej sprawdzić przez ściskanie przewodu gumowego, jeżeli cały czas flak pomimo temperatury to jest jak wyżej. Jak twardnieje wraz ze wzrostem temperatury to inny bałagan ale najpierw sprawdź
Najprościej sprawdzić przez ściskanie przewodu gumowego, jeżeli cały czas flak pomimo temperatury to jest jak wyżej. Jak twardnieje wraz ze wzrostem temperatury to inny bałagan ale najpierw sprawdź
- Ci użytkownicy podziękowali cziken929 za ten post:
- Anonymous
wciąż zajmuję się serwisem
-
plastek87
- Posty: 30
- Rejestracja: 20 października 2010, 20:46
- Motocykl: CBR 929 RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: re
a więc tak spawa wygląda. Na razie nie wyrobiłem z czasaem, żeby sie wziąć za sciąganie owiewek, zbiorniczka, termostatu pompy itd.
Sprawdzałem, termostat ze starego silnika gotując go na wodzie. Wygląda, że raczej jest w porządku - tzn. chwile przed wrzeniem wody zaczął się otweirać - dość pomału musze powiedzieć. Juz szybciej się kurczył jak go pod zimna wodę włożyłem. Laboratorium do gotowania juz mam wiec tylko wyciągnąć ten właściwy i sprawdzić.
wg porad Czikena. Grzałem go do 109 st. i tak organoleptycznie odnośnie twardości węża. Sprawdzałem ten po prawej stronie moto, co idzie pod korek chłodnicy. Może się mylę ale ze wzrostem temperatury chyba zmiękł. Najpierw taki dość twardy (ciezko wytlumaczyc) - ale na pewno twardszy niż jakbym sciskał pusty wąż. I tak około 80st. zdaje mi się ze zrobił się miększy, nie wiem czy to kwestia tego ze guma sie nagrzała, czy termostat zaczął działać ?
Ale chyba coś musi być z tym co Cziken pisał, bo jak już się dobrze zagrzał, to gotowało płyn w zbiorniczku, a co mnie bardziej zdziwiło, to to że był prawie pełny - od ostatniego 'wyrzucenia' nie dolewałem
Jak mi się uda to wrzuce na YT filmik jak to mniej więcej wygląda.
EDIT:
http://www.youtube.com/watch?v=eOutG_5L ... e=youtu.be - nie cudowny ten film bo telem krecony, ale cokolwiek widac
Sprawdzałem, termostat ze starego silnika gotując go na wodzie. Wygląda, że raczej jest w porządku - tzn. chwile przed wrzeniem wody zaczął się otweirać - dość pomału musze powiedzieć. Juz szybciej się kurczył jak go pod zimna wodę włożyłem. Laboratorium do gotowania juz mam wiec tylko wyciągnąć ten właściwy i sprawdzić.
wg porad Czikena. Grzałem go do 109 st. i tak organoleptycznie odnośnie twardości węża. Sprawdzałem ten po prawej stronie moto, co idzie pod korek chłodnicy. Może się mylę ale ze wzrostem temperatury chyba zmiękł. Najpierw taki dość twardy (ciezko wytlumaczyc) - ale na pewno twardszy niż jakbym sciskał pusty wąż. I tak około 80st. zdaje mi się ze zrobił się miększy, nie wiem czy to kwestia tego ze guma sie nagrzała, czy termostat zaczął działać ?
Ale chyba coś musi być z tym co Cziken pisał, bo jak już się dobrze zagrzał, to gotowało płyn w zbiorniczku, a co mnie bardziej zdziwiło, to to że był prawie pełny - od ostatniego 'wyrzucenia' nie dolewałem
Jak mi się uda to wrzuce na YT filmik jak to mniej więcej wygląda.
EDIT:
http://www.youtube.com/watch?v=eOutG_5L ... e=youtu.be - nie cudowny ten film bo telem krecony, ale cokolwiek widac
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość