Kasacja moto-ucieczka z miejsca wypadku

Druga strona jazdy na motocyklu...
czeskii
Posty: 102
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 16 września 2012, 12:17
Motocykl:
Lokalizacja: Sosnowiec

Kasacja moto-ucieczka z miejsca wypadku

Post autor: czeskii »

Witam, niedziela zapowiadala sie tak fajnie ...
Z bratem jechalem w strone krakowa na motocyklach, gosc lecial czarno skoda octavia za wiaduktem w olkuszu lewym pasem ktory sie konczyl, minalem go prawym brat lecial za mna i gosc mu zajechal droge, na samym łuku. Brat razem z maszyna zaliczyl glebe na asfalt po czym przy sporej predkosci, wpadl do poltora metrowego rowu i przywalil w pionowa sciane z ziemi,



ja widzialem wszystko w lusterku, zatrzymalem sie patrze w lusterko gosc w octawi tez sie zatrzymal, nawrocilem a gosc odjechal jakdybby nic. Brat naszczescie tylko poobijany i moto cale skasowane :/ minute pozniej ruszeylem za nim ale zatrzymalem nie ten samochod i juz nie udalo mi sie go zlapac :/
Awatar użytkownika
pit
Posty: 591
Rejestracja: 21 kwietnia 2009, 18:38
Motocykl: sc57a
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Radomsko

Post autor: pit »

Eh... W naszym kraju do tej pory chyba nie zostały uregulowane sankcje za ucieczkę z miejsca wypadku i nie udzielenie pomocy. Policja jednak w takich przypadkach może dać nawet 5000zł kary. Szkoda że nie masz numerów dziada.
Moto Psycho
Awatar użytkownika
maciekx
Moderator
Moderator
Posty: 1546
Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Mrągowo

Post autor: maciekx »

kurde współczuje dla twojego brata sprzęt rozbity nie ze swojej winy a sprawcy nie ma :/

ale miałem bardzo podobnie z tym że była moja wina, wyleciałem z prawego zakretu na lewy pas i leciałem na czoło z autem zjechałem na lewe pobocze po czym wpadłem do głębokiego rowu a ten gosc z auta pojechał sobie nawet sie nie zatrzymał zobaczyć czy żyję, lipa jak cholera.

to samo tutaj 4 osoby zginęły winne jakieś rowerzystki i sobie pojechały dalej masakra jakas
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 34863.html
Awatar użytkownika
slamann
Posty: 660
Rejestracja: 02 marca 2009, 20:45
Motocykl: HONDA CBR 1000RR
Rok produkcji: 2004
Lokalizacja: Olesno

Post autor: slamann »

:| To jest tak kiedy emocje górą i się mysli o czymś innym i to rozumiem ale kluczowym akurat w tym momencie etapie było tylko zapamiętać numery rejestracyjne bo potem takie sprawy idą do umorzenia niestety z braku dowodów :/ szkoda bo sprawca był ale odjechał i nic sobie z tego nie zrobił ahhhhh normalnie gnojki i nic więcej :wnerwiony:
Awatar użytkownika
firemanek1972
Posty: 14
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 14:22
Motocykl:
Lokalizacja: Mazury

Post autor: firemanek1972 »

maciekx pisze:kurde współczuje dla twojego brata sprzęt rozbity nie ze swojej winy a sprawcy nie ma :/

ale miałem bardzo podobnie z tym że była moja wina, wyleciałem z prawego zakretu na lewy pas i leciałem na czoło z autem zjechałem na lewe pobocze po czym wpadłem do głębokiego rowu a ten gosc z auta pojechał sobie nawet sie nie zatrzymał zobaczyć czy żyję, lipa jak cholera.

to samo tutaj 4 osoby zginęły winne jakieś rowerzystki i sobie pojechały dalej masakra jakas
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 34863.html
Dzieje się tak, ponieważ ludzie (świadkowie zdarzenia) najzwyczajniej w świecie boją się "odpowiedzialności" za sytuację, osobę poszkodowaną przy której się zatrzymają. W dużej mierze wynika to z braku umiejętności zachowania się w takich sytuacjach, strach ogarnia kogoś kto się zatrzyma ponieważ wie że jedyne co potrafi to telefon po pomoc (bardzo często w stresie mylą lub zapominają nawet o numerze 112). Później jest najgorszy moment czas oczekiwania na przyjazd fachowej pomocy a niejednokrotnie jest to czas w którym można kogoś uratować.
Nie tłumacze zachowania gościa który brał udział a może nawet był sprawcą zdarzenia bo za to powinni wsadzać do więzienia...szczęście że w waszych przypadkach zakończyło się na potłuczeniach.
czeskii
Posty: 102
Rejestracja: 16 września 2012, 12:17
Motocykl:
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: czeskii »

Zaraz po wypadku zatrzymaly sie 2 samochody zeby pomoc, ale brat byl w szoku i nie wzial anwet numerow telefonow do nich, a oni wszystko widzieli, bynajmniej tak mowili, ja nie moge zdzierzyc tego ze pomylilem samochody :/ bo takto zapewne bym goscia dopadl.
Awatar użytkownika
jakub-nt
Posty: 55
Rejestracja: 08 stycznia 2013, 12:25
Motocykl:
Lokalizacja: PNT

Post autor: jakub-nt »

Niedawno miałem sytuacje, że pajac wyprzedzał ciężarówkę na trzeciego swoją sportową BMW E-46 z brakiem mocy (felgi 18", 200kg spojlerów i pewnie silnik 1.6)
Wyhamowałem na granicy poślizgu do 50km/h i zjechałem na pobocze. Udało się, na drugi dzień zainstalowałem gniazdo zapalniczki i kupiłem videorejestrator taki zwykły za 200zł
Gdybym się wtedy wyłożył to on by pojechał dalej, teraz miałbym już nagrania.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ku przestrodze, wypadki, oszuści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość