Dzwoniąca 929
-
teo929
- Posty: 48
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 17 marca 2008, 12:00
- Motocykl: Honda 929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Świdnica
Dzwoniąca 929
Witam. Mam pytanie do posiadaczy 929. Jadąc motocyklem w pewnym zakresie obrotomierza dziwnie tak brzęczy. Dźwięk wydaje mi się idzie z pod licznika... dziwne. Też macie jakieś dźwięki w swoich 929?
P.S
ewentualnym rozszyfrowaniem tego jeszcze możne być pęknięty spawik od wydechy zaraz po tej dwu rurce w stronę tłumika.
P.S
ewentualnym rozszyfrowaniem tego jeszcze możne być pęknięty spawik od wydechy zaraz po tej dwu rurce w stronę tłumika.

- misiopajur
- Posty: 414
- Rejestracja: 18 lutego 2008, 18:05
- Motocykl: CBR 929 + YZ 250f +DR-Z 400 E leśny naqrwiacz
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: LONDYN
-
goOly19
- Staly Bywalec

- Posty: 812
- Rejestracja: 07 grudnia 2007, 21:29
- Motocykl: r1, drz 400
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Opole Lub
zalezy gdzie ta blaszka sie odzywa bo jak przy koncowce wydechu lub ewidentnie na dole to to nie rozrzad rozrzad to sie objawia czyms takim jak by pod filtrem jakas srubka latala
tez mnie to kiedys martwilo i tez rozbieralem moto w poszukiwaniu luznej srubki. Tera mam inny dzwiek jaki sie objawia to jak dla mnie ewidentnie z wydechu a bardziej z exupa (ktorego nie posiadam ale juz zakupilem linki) no i dodam ze jak zatkam wydech nie slychac zadnego brzeczenia. Takze i topie polecam zatkac szmatami wydech i przegazowac i sluchac bo jesli rozrzad to dalej bedzie slychac jesli cos w wydechu to nie koniecznie nie wiem czy dobra teorie wymyslilem ale chyba rozrzad powinno byc slychac jak wydech zatkany prawda??!!
- kubahsb
- Posty: 327
- Rejestracja: 18 października 2008, 23:40
- Motocykl: CBR929
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Wroclaw
TEZ TAK MIALEM OSTANIO
Jade sobie jade skrecam w prawo po łuku i nagle zaczyna cos dzwonić
jade, zwolnilem rozgladam sie czy cos mi nie łotpadło czy co to CENZURA jest.
i w pewnym momencie patrze a tam brelok mi mama zmienila przy kluczach na jakis metalowy i brzeczal HAHAHAHAHAHA
Wiem ze nic nie wnioslem do tematu za co przepraszam, ale musialem sie podzielic tą jakże wzruszajacą historią.
Jade sobie jade skrecam w prawo po łuku i nagle zaczyna cos dzwonić
jade, zwolnilem rozgladam sie czy cos mi nie łotpadło czy co to CENZURA jest.
i w pewnym momencie patrze a tam brelok mi mama zmienila przy kluczach na jakis metalowy i brzeczal HAHAHAHAHAHA
Wiem ze nic nie wnioslem do tematu za co przepraszam, ale musialem sie podzielic tą jakże wzruszajacą historią.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość