silnik rozleciał się w drzazgi
-
bluestar
- Posty: 8
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 02 maja 2012, 11:52
- Motocykl:
- Lokalizacja: Warszawa/
silnik rozleciał się w drzazgi
Witam,
wczoraj rozleciał się silnik przy 14000km przebiegu. Korbowód wyszedł bokiem. Chwilę wcześniej zapaliła się kontrolka oleju na wolnych obrotach, po dodaniu gazu zgasła. Nigdy nie był katowany, moto nie jeździło na kole. Słyszał ktoś o takim przypadku???
Może ktoś słyszał o silniku używanym do sprzedania???
pozdrawiam.
wczoraj rozleciał się silnik przy 14000km przebiegu. Korbowód wyszedł bokiem. Chwilę wcześniej zapaliła się kontrolka oleju na wolnych obrotach, po dodaniu gazu zgasła. Nigdy nie był katowany, moto nie jeździło na kole. Słyszał ktoś o takim przypadku???
Może ktoś słyszał o silniku używanym do sprzedania???
pozdrawiam.
Podczas jazdy osłabł, za chwilę rumot, kłęby dymu i olej na asfalcie.remek 2o pisze:o fuck...koego podczas jazdy Ci sie to stało czy na postoju odkrecales mu..?
[ Dodano: Sro Maj 02, 2012 12:35 pm ]
Korbowód wywalił wielką dziurę w karterze z przodu silnika. Moto już po gwarancji. Wcześniej nie było żadnych objawów, silnik pracował wyjątkowo cicho.Lukki pisze:Miło by było jakbyś wstawił zdjęcia. Rozumiem, że moto już nie jest na gwarancji?
Generalnie to musiała być wada silnika. Sam z siebie korbowód się nie rozerwie a jak jeszcze nie uprawiałeś "stuntu", nie katowałeś, to ewidentnie wada fabryczna.
-
Mapet
- Posty: 155
- Rejestracja: 23 października 2011, 13:49
- Motocykl: SC57B Custom Paint
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Lbt
Przebieg nie świadczy o stanie silnika, może mieć 14tyś a być skatowany na amen co pewnie u Ciebie się stało. Możesz dla silnika przez 1kkm wyrządzić więcej szkód niż przez 15tyś. Domniemam że nie znasz calutkiej historii motocykla bo nie wydaję mi się by bez stawiania na gumę i wzorowej obsługi coś mogło by się stać z silnikiem bo nie sądzę też iż jest to wada fabryczna. Jeśli to SC59 (tak wynika z opisu) to całkiem młode moto i nie powinno takie coś mieć miejsca. Jeśli masz możliwość transportu zza granicy poszukaj na ebay itp. Czasem na copart.uk trafiają się moto poobijane, krzywe ale z całymi silnikami tylko że musi mieć ktoś tam konto i przywóz moto kosztuje 800zł 
- Lukki
- Posty: 167
- Rejestracja: 16 stycznia 2011, 21:35
- Motocykl: CBR 600 F4i Sport
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Gdańsk
W takim razie nie wiem, jak można zakatować taki silnik.
Chyba musiał ktoś z rana na zimnym dawać pod czerwone pole i zapominał o tym, że trzeba olej wlać do silnika.
Co jak co ale silniki hondy to nie są tak delikatne jak chociażby "kawałsaki".
Od panewki też się zacząć nie mogło, bo jak pisze założyciel tematu wszystko było w normie.
Chyba musiał ktoś z rana na zimnym dawać pod czerwone pole i zapominał o tym, że trzeba olej wlać do silnika.
Co jak co ale silniki hondy to nie są tak delikatne jak chociażby "kawałsaki".
Od panewki też się zacząć nie mogło, bo jak pisze założyciel tematu wszystko było w normie.
-
pepus11
- Posty: 133
- Rejestracja: 23 marca 2010, 22:26
- Motocykl: Vtr 1000f
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Gołkowice
Panie bez takich mi tuLukki pisze:
Co jak co ale silniki hondy to nie są tak delikatne jak chociażby "kawałsaki".
A takie kawasaki to przejedzie nie jedna wasza honde hihiih
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość