gotowanie wrzenie płynu chłodniczego
-
cziken929
- Staly Bywalec

- Posty: 789
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 20 lipca 2008, 16:42
- Motocykl: w narzędziach to z 5x929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: krasnysta
-
plastek87
- Posty: 30
- Rejestracja: 20 października 2010, 20:46
- Motocykl: CBR 929 RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: re
ok, czyli jak wina korka to wystarczy go wymienić. A jak ten drugi przypadek to chłodnica do wymiany?
Wczoraj po tym rozgrzewaniu, plynu naszlo do wyrównawczego dosc duzo. Dzisiaj na zimnym juz bylo ponizej kresek. Jak otwarłem korek od chłodnicy, to płynu było pod samą szyjką.
EDIT:
heh kurna może źle przypuszczam ale to wszystko to była chyba wina niedokręconego korka chłodnicy. Trochę takiego nagaru jakby było po uszczelką. Wyczyściłem zakręciłem dokładnie i od dziwo przy 105-109 st zadnego bulgotu.
Od razu nasunął mi się jeszcze jeden wniosek. A mianowicie, że to mogło nie gotować tego płynu, a tylko puszczało bańki tym wężykiem, który idzie od szyjki chłodnicy i wchodzi od spodu do zbiornika wytrównawczego, moze po prostu jakies powietrze z chłodnicy/wężwa pchało do zbiorniczka i wyglądało to jakby się gotowało. Niestety nie mam termometra z takim zakresem temperatur. Ale będę obserwował co się będzie działo w praktyce na drodze.
Wczoraj po tym rozgrzewaniu, plynu naszlo do wyrównawczego dosc duzo. Dzisiaj na zimnym juz bylo ponizej kresek. Jak otwarłem korek od chłodnicy, to płynu było pod samą szyjką.
EDIT:
heh kurna może źle przypuszczam ale to wszystko to była chyba wina niedokręconego korka chłodnicy. Trochę takiego nagaru jakby było po uszczelką. Wyczyściłem zakręciłem dokładnie i od dziwo przy 105-109 st zadnego bulgotu.
Od razu nasunął mi się jeszcze jeden wniosek. A mianowicie, że to mogło nie gotować tego płynu, a tylko puszczało bańki tym wężykiem, który idzie od szyjki chłodnicy i wchodzi od spodu do zbiornika wytrównawczego, moze po prostu jakies powietrze z chłodnicy/wężwa pchało do zbiorniczka i wyglądało to jakby się gotowało. Niestety nie mam termometra z takim zakresem temperatur. Ale będę obserwował co się będzie działo w praktyce na drodze.
-
Adam1000rr
- Posty: 44
- Rejestracja: 03 czerwca 2013, 23:57
- Motocykl:
- Lokalizacja: warmińsko mazurskie
-
plastek87
- Posty: 30
- Rejestracja: 20 października 2010, 20:46
- Motocykl: CBR 929 RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: re
Adam1000rr
wydaje mi się, że pierwsza opcja, ale to zgaduje, trzebaby masterów pytać.
co do zachowania moto to wygląda, że już jest w porządku jeśli chodzi o ten niepokojący bulgot. Zastanawiam, się tylko czy nie kombinować czegoś z tym właśnie czujnikiem so sterowania wentylatorem. Mógłby się okolo 100 st załączyć, a nie dopiero na 106. Gdzieś chyba widziałem posta jak ktoś opisywał, że zamontował jakiś czujnik od chyba samochodu ciężarowego i że wcześńiej się mu wentylator uruchamia. Co radzicie?
wydaje mi się, że pierwsza opcja, ale to zgaduje, trzebaby masterów pytać.
co do zachowania moto to wygląda, że już jest w porządku jeśli chodzi o ten niepokojący bulgot. Zastanawiam, się tylko czy nie kombinować czegoś z tym właśnie czujnikiem so sterowania wentylatorem. Mógłby się okolo 100 st załączyć, a nie dopiero na 106. Gdzieś chyba widziałem posta jak ktoś opisywał, że zamontował jakiś czujnik od chyba samochodu ciężarowego i że wcześńiej się mu wentylator uruchamia. Co radzicie?
-
Adam1000rr
- Posty: 44
- Rejestracja: 03 czerwca 2013, 23:57
- Motocykl:
- Lokalizacja: warmińsko mazurskie
Siemano No ją z swojego skromnego doświadczenia powiedział bym że 106℃ to definitywnie za daleko aby ruszyć wentylator... Przyznam że nie widziałem jeszcze sprzeta w którym działo by się to aż tak późno... Kumpel ma 600 K3 i działanie wentylatora jest identyczne czyli start 103℃ a 99℃ stop Dowiedz się dokładnie jak tam w 929 sprawa dokładnie wygląda z tym czujnikiem Jak chcesz to prawdopodobnie będę jutro w Hondzie tu w mieście gdzie pracuje to mogę zapytac zobaczymy co mi powiedzą Ok?
-
Adam1000rr
- Posty: 44
- Rejestracja: 03 czerwca 2013, 23:57
- Motocykl:
- Lokalizacja: warmińsko mazurskie
Skoro kolega Czarny ma tak samo i wszystko hula to w takim razie powinno być git Sorka za niewłaściwe przypuszczenia Jutro zapytam fachmanów w Hondzie Zobaczę co mi powiedzą...
[ Dodano: Pią Cze 21, 2013 2:49 am ]
Jeszcze szybko powracając do tematu Dziś w nocy wróciłem z pracy i te temperatury nie dawały mi spokoju Jako że sprzęt trochę rozpruty bo trzeba bylo się do świec dogrzebac odpalilem i poczekalem aż obroty spadną i okazała się nowa prawda Wentylator stał dopóki nie dałem lekko gazu, tak do około 3,5 tys. Po kilku sekundach wiatrak się wlaczyl a na piecu zaledwie niecałe 60℃... Puscilem manetke wiatrak się wyłączył Temperatura sięgnęła około 70 stopni, znów lekko gazu i wiatrak znów ruszył Puscilem gaz i znów stop... Dopiero przy 103℃ ruszył przy wolnych obrotach i stanął jak zwykle przy 99ciu Czy to byłoby normalne że wentylator startuje po dodaniu gazu czy coś jest nie halo? Jak myślicie? Zaobserwował ktoś kiedyś taką kolej rzeczy? To jest mój pierwszy wtryskowy sprzęt Wcześniejsza F4 nigdy nie okazywała takich objawów Proszę o komentarze Pozdrawiam
[ Dodano: Pią Cze 21, 2013 2:54 am ]
A co do czujnika to nie baw się w jakieś przerabiane z Liazów czy innych Krazów Plastek Wszystko potrzebuje swego Może z innej Hondy coś podejdzie ale już takie pracę artystyczne raczej opadają kolego...
[ Dodano: Pią Cze 21, 2013 2:57 am ]
A co do czujnika to nie baw się w jakieś przerabiane z Liazów czy innych Krazów Plastek Wszystko potrzebuje swego Może z innej Hondy coś podejdzie ale już takie pracę artystyczne raczej opadają kolego...
[ Dodano: Pią Cze 21, 2013 2:49 am ]
Jeszcze szybko powracając do tematu Dziś w nocy wróciłem z pracy i te temperatury nie dawały mi spokoju Jako że sprzęt trochę rozpruty bo trzeba bylo się do świec dogrzebac odpalilem i poczekalem aż obroty spadną i okazała się nowa prawda Wentylator stał dopóki nie dałem lekko gazu, tak do około 3,5 tys. Po kilku sekundach wiatrak się wlaczyl a na piecu zaledwie niecałe 60℃... Puscilem manetke wiatrak się wyłączył Temperatura sięgnęła około 70 stopni, znów lekko gazu i wiatrak znów ruszył Puscilem gaz i znów stop... Dopiero przy 103℃ ruszył przy wolnych obrotach i stanął jak zwykle przy 99ciu Czy to byłoby normalne że wentylator startuje po dodaniu gazu czy coś jest nie halo? Jak myślicie? Zaobserwował ktoś kiedyś taką kolej rzeczy? To jest mój pierwszy wtryskowy sprzęt Wcześniejsza F4 nigdy nie okazywała takich objawów Proszę o komentarze Pozdrawiam
[ Dodano: Pią Cze 21, 2013 2:54 am ]
A co do czujnika to nie baw się w jakieś przerabiane z Liazów czy innych Krazów Plastek Wszystko potrzebuje swego Może z innej Hondy coś podejdzie ale już takie pracę artystyczne raczej opadają kolego...
[ Dodano: Pią Cze 21, 2013 2:57 am ]
A co do czujnika to nie baw się w jakieś przerabiane z Liazów czy innych Krazów Plastek Wszystko potrzebuje swego Może z innej Hondy coś podejdzie ale już takie pracę artystyczne raczej opadają kolego...
-
Adam1000rr
- Posty: 44
- Rejestracja: 03 czerwca 2013, 23:57
- Motocykl:
- Lokalizacja: warmińsko mazurskie
- maciekx
- Moderator

- Posty: 1546
- Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
- Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Mrągowo
bulgotało i wrzało bo układ był bez ciśnienia bo korek był otwarty i po prostu płyn wrzał powyżej 100st C chociaż masz płyn dynagel więc powinien wrzeć przy wyższej temperaturze ale moze to co producent podaje na opakowaniu to podaje w układzie zamknietym z ciśnieniem a przy ciśnieniu atmosferycznym wrze normalnie jak woda.plastek87 pisze:ok, czyli jak wina korka to wystarczy go wymienić. A jak ten drugi przypadek to chłodnica do wymiany?
Wczoraj po tym rozgrzewaniu, plynu naszlo do wyrównawczego dosc duzo. Dzisiaj na zimnym juz bylo ponizej kresek. Jak otwarłem korek od chłodnicy, to płynu było pod samą szyjką.
EDIT:
heh kurna może źle przypuszczam ale to wszystko to była chyba wina niedokręconego korka chłodnicy. Trochę takiego nagaru jakby było po uszczelką. Wyczyściłem zakręciłem dokładnie i od dziwo przy 105-109 st zadnego bulgotu.
Od razu nasunął mi się jeszcze jeden wniosek. A mianowicie, że to mogło nie gotować tego płynu, a tylko puszczało bańki tym wężykiem, który idzie od szyjki chłodnicy i wchodzi od spodu do zbiornika wytrównawczego, moze po prostu jakies powietrze z chłodnicy/wężwa pchało do zbiorniczka i wyglądało to jakby się gotowało. Niestety nie mam termometra z takim zakresem temperatur. Ale będę obserwował co się będzie działo w praktyce na drodze.
-
Adam1000rr
- Posty: 44
- Rejestracja: 03 czerwca 2013, 23:57
- Motocykl:
- Lokalizacja: warmińsko mazurskie
Witam ponownie No więc nie byłem w Hondzie ale dzwoniłem do nich na chwilę Koleś mi powiedział że 106℃ to zupełnie normalny próg zalaczania wiatraka Mówił że jedną czujka siedzi w bloku a druga już nie doslyszałem bo przerwało Później już nie mogłem się połączyć ale wcześniej powiedział że te czujki zazwyczaj się nie pie..lą i żeby sprawdzić najpierw blaszki w chłodnicy czy nie pogięte i czy między nie syfu nie nalazło tak jak już ktos wspomniał we wcześniejszym poscie Później spróbować zalać nowy płyn i zobaczyć co się będzie dziać także do dzieła i powodzenia Plastek Ile mogłem tyle póki co pomoglem...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość